niedziela, 27 października 2013

Makijaż sylwestrowy

Parę dni temu po zajęciach byłam z koleżanką na wizażu gdzie robili makijaż za darmo. Tego dnia był akurat makijaż sylwestrowy.

Koleżankę zaczynają malować ;)
 
Ja w makijażu sylwestrowym z zamkniętymi oczami

 
 
Ja z koleżanką w makijażu sylwestrowym

 
 Później razem z koleżanką poszłyśmy w "wystrzałowym" makeupie do mety na piwo :) miałam dziwne wrażenie że wszyscy się dziwnie na nas patrzą jakby myśleli że już świętujemy sylwestra albo uciekłyśmy z balu przebierańców ;P Następnie Kinia namówiła mnie żebyśmy podjechały do schroniska pooglądać pieski i kotki. Szczerze miałam mieszane uczucia czy tam jechać, bo zapewne jakbym zobaczyła te zwierzęta to chciałabym jakieś przygarnąć do domu, a nie wiem czy to by się spodobało moim rodzicom. Schronisko niestety(albo stety) było już zamknięte ale byłyśmy za to w TOZ (towarzystwo opieki zwierząt). Jeden piesek szczególnie mi tam przypadł do gustu. Wabił się Kropka. Ale co do kupna psa to jeszcze trochę muszę poczekać :)
Pozdrawiam,
P@ulli$ta.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)