środa, 27 listopada 2013

Andrzejki:)

1
Cześć Wam :)
Niedawno wróciłam z dwugodzinnej przejażdżki rowerowej:) Wyruszyłam o 9:30 a wróciłam o 11:30 :) Jeszcze mam tylko do załatwienia parę spraw na mieście a potem idę na 16stą na Andrzejki :) Napewno będą wróżby, lanie wosku, konkursy i poczęstunki :) Zdam Wam relacje z fotkami na blogu jak wrócę z tej imprezy ;)
Miłego dnia !! :)
P@ulli$t@

poniedziałek, 25 listopada 2013

Miłe upominki

4
Cześć:)
Dopiero przed chwilą około godziny 19 stej wróciłam do domu:) Po zajęciach byłam jeszcze u chłopaka i oglądaliśmy świetną komedię pt. "Jeszcze większe dzieci", jest to druga część filmu pt. "Duże dzieci" ale uważam że ta druga część jest o wiele lepsza- po prostu uśmialiśmy się jak nigdy:D
Wróciwszy do domu zastała mnie bardzo miła niespodzianka, którą mi przekazała moja mama. Były to piękne dwa prezenty od naszej przemiłej sąsiadki która właśnie wróciła z parodniowej wycieczki do swojej mamy do Niemiec:) Był to turkusowy golfik oraz prześliczna srebrno-koralikowa bransoletka:) W obu rzeczach się po prostu zakochałam!!
Oto one:
Bransoletka:*
 Golfik tuba:*

Stwierdzam że poniedziałki jednak mogą być fajne i ciekawe;):P
A jak Wam minął ten najmniej ulubiony dzień tygodnia większości Polaków?
P@ulli$t@

niedziela, 24 listopada 2013

Szaleństwo

3
Witam ponownie:)
Właśnie wróciłam z roweru(mam taki damski miejski z niską ramą i szeroką kierownicą-bardzo wygodny). Ktoś by pomyślał że to szaleństwo w taką pogodę(4stopnie) iść na rower ale uważam że jak się ubierze odpowiednio to znaczy ciepła kurtka, długie spodnie, czapka i rękawiczki(przede wszystkim!) to jest to bardzo przyjemne:) Sądzę że przy tej temperaturze jeździ się nawet lepiej niż w lato bo w lecie jest duszno i ciepło a teraz jest chłodne powietrze ale bardzo rześkie i jest duża wilgoć w powietrzu przez co nie poci się wcale na rowerze jak się jedzie spokojnie, powoli i typowo rekreacyjnie:) A jak ma się rower z lampką z przodu i z tyłu to nawet kiedy jest już ciemno można sobie jeździć. Przyjemne z pożytecznym, bo przy okazji się dotlenisz i spalisz troszkę zbędnych kalorii:D

A Wy co sądzicie o jeździe na rowerze w taką pogodę? Jest to szalone czy absolutnie normalne dla Was?
P@ulli$t@

Ciekawy weekend:)

3
Cześć:)
Chciałabym przedstawić Wam jak wyglądał mój weekend aż do tej pory(chociaż jeszcze się nie skończył:P) A więc tak w piątek po zajęciach pojechałam z koleżanką Agatą na darmowy wykład na temat autoprezentacji. Na wejściu każdy dostawał prezent- segregator i książkę! Wykład był bardzo ciekawy, nie przynudzano:P było m.in o sposobach radzenia sobie ze stresem, o tym jak się prezentować publicznie, jakie są typy pokoleń i z jakiego my jesteśmy, o pierwszym, drugim i trzecim wrażeniu, jak wywierać dobre wrażenie itp itd:)
Po wykładzie pojechałam spotkać się ze znajomymi i pomagać im robić rzeczy na grudniowy kiermasz- robiliśmy kartki świąteczne oraz ozdabialiśmy bombki.

W sobotę byłam na zajęciach plastycznych. Robiliśmy tak zwany decoupage, czyli wydzieranie ze specjalnego papieru i naklejanie specjalnym przezroczystym klejem różnych obrazków na np. drewnianą ramkę do zdjęć lub drewnianą tackę albo drewniane pudełko na chusteczki:) Oto jak wyglądały moje prace zrobione wczoraj:
1.Ramka na zdjęcia:)


2.Pudełko na chusteczki bądź inne gadżety(jeszcze nie skończone, za tydzień je dokończę)






A oto prace innych z mojej grupy:

1.Ramki na zdjęcia:)


 2. Tacka np. na chleb:)


Po zajęciach plastyczno artystycznych pojechałam do chłopaka. Od Remka odebrała mnie mama i pojechałyśmy do domu. Później w domu przyszykowałam się i pojechałam na domówkę do znajomych do Dąbia :) Było świetnie, graliśmy w różne gry, piliśmy, jedliśmy, gadaliśmy i trochę tańczenia też było :) a do domu wróciłam dopiero o 6 rano!! Oto zdjęcia z imprezy:




To by było na tyle jeśli chodzi o mój spędzony dotychczasowo weekend:)
A jak Wam minął nie skończony jeszcze weekend? :)
P@ulli$ta

czwartek, 21 listopada 2013

Ulubione danie

5
Cześć:)
Właśnie wróciłam do domu z zajęć. Trzeba przyznać że jest chyba jakaś zmiana frontu bo już dzisiaj zimno bardzo jest na dworze- nawet specjalnie przez to zimno nie chce mi sie tyłka z domu ruszać:P
Teraz z moją mamą będziemy robić moje ulubione danie a mianowicie makaron spaghetti lub makaron tagiatelle(jak kto woli) z kurczakiem, szpinakiem i serem gorgonzolla w sosie śmietanowo czosnkowym:) mniam! Postanowiłam że nie będę taka i podzielę się z wami przepisem, to znaczy jak my to przyrządzamy zawsze( i wychodzi nieskromnie mówiąc przepyszny!) Poza tym polecam ponieważ jest to szybka w przyrządzeniu(około 15-20minut) i tania potrawa. Oto przepis na...

Makaron tagiatelle z kurczakiem, szpinakiem i serem gorgonzolla w sosie śmietanowo czosnkowym

Składniki na 4 porcje:
około 500gram makaronu tagiatelle, spaghetti lub penne
2 większe piersi z kurczaka
450g szpinaku rozdrobnionego
3/4 jednego opakowania sera gorgonzolla(można go kupić w lidlu) lub sera lazur
około 5 większych ząbków czosnku
1 i 1/2 opakowania śmietanki 18%(takiej do zup i sosów-rzadka, NIE gęsta)

Sposób przygotowania:
Pokroić na drobne kawałki w kosteczki lub trójkąciki dwie(lub więcej) piersi z kurczaka. Obrać czosnek i zmiażdżyć około 5 ząbków czosnku. Pokrojone piersi z kurczaka wrzucić na patelnię. Do tego dorzucić zmiażdżony czosnek. Podsmażyć czosnek z piersiami z kurczaka na lekko rumiany kolor. Następnie dorzucić na patelnię 450g mrożonego szpinaku rozdrobnionego. Odrazu po tym zalać szpinakiem z kurczakiem i czosnkiem 1 i 1/2 opakowania śmietanki 18%. Dobrze wymieszać. Przykryć patelnię na parę minut żeby sos śmietanowy rozmroził szpinak i się ze wszystkimi składnikami dobrze zważył. Do tego dodać rozpuszczając w tym 3/4 jednego opakowania sera gorgonzolla. Zagotować wodę na makaron. Wsypać około 500 gram makaronu do garnka. Gotować około 12 minut (w zależności od tego ile minut podają na opakowaniu po makaronie;)). Kiedy makaron się ugotuje, należy go odcedzić i wyjąć 4 miseczki i nałożyć do każdej makaron wraz ze wszystkimi składnikami (w tym sosem śmietanowym) z patelni:) Na koniec można posypać gotowe danie solą i pieprzem- ilość wedle uznania:)
Dania są już gotowe do zjedzenia:)
Smacznego!!

P@ulli$t@

wtorek, 19 listopada 2013

Ciuchbudy

5
Cześć:)
Dzisiejszy post poświęcony będzie tematyce ciuchbud lub inaczej lumpeksów albo sklepów z odzieżą używaną.
Ja osobiście ostatnio kupuję tylko i wyłącznie w ciuchbudach. Według mnie zaletami lumpeksów jest:

-bardzo niska cena:)- zależy od dnia bo raz jest 50zł za kilogram a raz 10 zł za kilogram, ale i tak wychodzi dużo taniej niż w firmowych sklepach
-możliwość znalezienia markowych ciuchów
-ogromny wybór- zależy też od wielkości ciuchbudy:P
-unikatowość i oryginalność ubrań- każdy znajdzie tam coś dla siebie tylko trzeba dobrze poszukać;)

Ale wszystko ma swoje wady i zalety. Więc także poza licznymi zaletami sklepy z odzieżą używaną mają również swoje wady:

-czasem można tam znaleźć zniszczone rzeczy- np. dziurawe bluzki, spodnie itp.
-są to ciuchy noszone już przez kogoś- sama świadomość tego może kogoś odrzucać i nie wejdzie do takiego sklepu, mnie osobiście to nie przeszkadza, ponieważ zawsze jak kupuję coś w lumpeksie to przed założeniem tego po prostu to piorę:)

A oto mój wczorajszy zakup w jednym z lumpeksów w Szczecinie:) Czarna flisowana spódnica i beżowa marynarka- w sumie za obie te rzeczy zapłaciłam tylko 10 zł!:D
A Wy co sądzicie o kupowaniu w ciuchbudach i czy sami jesteście czasami klientami lumpeksów? Odpowiedzi piszcie w komentarzu:)
P@ulli$t@

poniedziałek, 18 listopada 2013

Artystyczny make up

3
Cześć Wam:)
Zapomniałam napisać że w piątek zdarzyło się po zajęciach coś bardzo ciekawego:) Mianowicie po zajęciach pojechałam do make up institute na makijaż artystyczny. Zrobiła mi go koleżanka która jest w szkole wizażu albo robi kurs wizażu, nie pamiętam już szczegółowo. A oto efekty mojej metamorfozy:
 
 
 
 
 
 
 
 
W tym makijażu oczywiście nie wyszłam na miasto, tylko przed wychodzeniem mi go zmyto(jeszcze mogłabym kogoś wystraszyć;P) Po metamorfozie przyjechał do mnie Remek i bardzo fajnie spędziliśmy cały weekend u mnie z moimi rodzicami m.in graliśmy w scrabble, oglądaliśmy najnowsze filmy z internetu, przepytywaliśmy siebie nawzajem z języka angielskiego, spacerowaliśmy itp. itd. :)
Co sądzicie o mojej metamorfozie? ;)
P@ullista

niedziela, 17 listopada 2013

Niedzielnie...

1
Cześć Wszystkim:)
Dzisiaj niedziela, najbardziej nie lubię właśnie niedziel ponieważ jest to zazwyczaj leniwy dzień wolny od wszelkich zajęć, pracy. W niedzielę zazwyczaj cały dzień spędzam w domu, ewentualnie jak pogoda dopisuje, wychodzę na spacerek:) Dzisiaj właśnie też tak było:) Po obfitym śniadaniu wybrałam się z moją mama i moim chłopakiem na dwugodzinny spacer po okolicach mojej dzielnicy w której mieszkam. Szczerze widziałam dziś dużo nowych ciekawych miejsc, których jeszcze nie miałam okazji zobaczyć a mieszkam już tutaj 4 lata:) Oto fotki z dzisiejszego wypadu;)





PS Widać tylko na tych zdjęciach że mi trochę łapki zmarzły:P
A Wy jak spędziliście tą niedzielę?
P@ullist@

sobota, 16 listopada 2013

Damsko-męsko:)

3
Witam:)
Na dzisiaj postanowiłam napisać coś o przyjaźni damsko-męskiej. Oto następujące pytania, na które postaram się odpowiedzieć w tym temacie. Oczywiście będzie to tylko, moja subiektywna opinia, każdy może uważać inaczej;)
PYTANIA
1. Na czym polega przyjaźń damsko-męska?
2.Jaki jest stosunek do siebie nawzajem w przyjaźni damsko męskiej?
3.Jaki jest charakter relacji w przyjaźni damsko męskiej?

OTO MOJE ODPOWIEDZI
1.Przyjaźń damsko-męska polega na pewnego rodzaju związku między kobietą a mężczyzną. Taka przyjaźń według mnie polega na tym co ich łączy czyli zbliżony światopogląd, wyznawanie podobnych wartości, podobne poczucie humoru oraz wspólne zainteresowania.
2. Stosunek do siebie nawzajem w przyjaźni damsko męskiej to przede wszystkim szczerość, wzajemność uczuć, mówienie prawdy, zaufanie, uznanie niezależności drugiej osoby, brak zaborczości, gotowość udzielenia pomocy, szanowanie zwyczajów i dziwactw oraz zgoda na własną przestrzeń:)
3.Charakterem relacji w przyjaźni damsko męskiej jest brak skrępowania w milczeniu, udzielanie wsparcia w trudnych sytuacjach, porozumienie bez słów, brak skrępowania w trudnych czy kompromitujących sytuacjach, spędzanie razem czasu, wspólne przedsięwzięcia, bezinteresowny kontakt, swobodne zachowanie, dbanie o dobre samopoczucie drugiej osoby, podtrzymywanie optymizmu i pogody ducha oraz obecność w chwilach kryzysowych.

Także to są moje odpowiedzi, możecie w komentarzu również odpowiedzieć na wyżej wymienione pytania a dodatkowo mam do Was PYTANIE ZA 100 PUNKTÓW:
CZY WY WIERZYCIE W PRZYJAŹŃ DAMSKO-MĘSKĄ?
Odpowiedź prześlijcie w komentarzu. Ciekawa jestem jakie będzie Wasze zdanie w tym temacie:)
P@ulli$ta

poniedziałek, 11 listopada 2013

Konkurs numer 1

2
Uwaga!
Ogłaszam pierwszy konkurs na moim blogu z okazji dzisiejszego Dnia Niepodległości;)
Wystarczy odpowiedzieć na pytanie konkursowe(trzeba się podpisać, przynajmniej login i e-mail, żebym mogła się ze zwycięzcą jakoś skontaktować:)) Pytanie brzmi:
Jaka jest Wasza ulubiona pora roku i dlaczego?
Odpowiedzi piszcie w komentarzach pod tą notką. Wygra najciekawsza lub najzabawniejsza odpowiedź;)
Do wygrania jest taki oto PIERŚCIONEK:
Śliczny czarno-różowo srebrny pierścionek z Tally Weijl z napisami Kiss, Hug, Yes!, No! oraz ze srebrną obracająca się w środku wskazówką pokazującą napis który wybierzemy:) rozmiar L.
Wysyłka nagrody drogą pocztową. Konkurs trwa do 6 grudnia 2013r.
POWODZENIA!!


Szał przedświąteczny

3
Witam:)
Wczoraj byłam z chłopakiem parę godzin w Galaxy i Kaskadzie. Spotkaliśmy się pod Galaxy a on powiedział że pochodzimy po sklepach a ja mam się dobrze porozglądać i wybrać dla siebie jakiś prezent pod choinkę. Zadanie trudne bo mogę powiedzieć że praktycznie niczego mi jakoś specjalnie nie brakuje;) Tak więc pochodziliśmy po sklepach bez żadnego skutku, bo w sumie nic nie znalazłam ani nie wybrałam:P (wybredna czasem jestem może dlatego:P) Ludzi było mnóstwo, mam wrażenie że wszyscy już mają tak zwanego przedświątecznego zajoba na punkcie prezentów, choinki itp:D:D
A do Świąt jeszcze półtorej miesiąca i jak dla mnie to jeszcze sporo czasu;) no ale cóż, każdy ma inaczej;) Po obejrzeniu chyba wszystkich możliwych sklepów poszliśmy do pizzy hut na pizze i rolsy:) Później chłopak mnie odprowadził na przystanek a sam pojechał do babci, bo poprosiła go żeby naprawił jej coś w laptopie.

Co do moich prezentów dla bliskich pod choinkę to zakupię wszystkie prezenty dopiero jakoś na początku grudnia. Choinkę pewnie też z rodzicami na początku grudnia będziemy kupować albo tuż przed świętami:)
A jak u Was wyglądają przygotowania do Świąt i...Sylwestra??:D
PS Dzisiaj jakaś rozkojarzona i zamyślona jestem, też tak macie? Może to ten miesiąc Listopad tak oddziałowuje...;)
P@ulli$ta

niedziela, 10 listopada 2013

Piąta rocznica:(

2
Witam Wszystkich!
Wczoraj byłam na zajęciach na tak zwanym "klubie filmowym". Polega to na tym że grupa ogląda film i później go wspólnie komentują;) Film nosił tytuł "Nietykalni" ale ja już go wcześniej oglądałam:P Po filmie podjechałam pod klub "13 muz" skąd rodzice mnie zabrali taksówką i pojechaliśmy razem do Dąbia do znajomych rodziców na piąta rocznicę śmierci mojej babci i przy okazji odebrać nasze auto. Masza była o godzinie 15 w kościele w Dąbiu. Znajomi również poszli, ponieważ okazało się że 9 listopada również ktoś odszedł z ich rodziny:( Pomodliłam się w kościele za babcię, ale w sumie masza nie była długa bo trwała tylko 40 minut. Po mszy podeszliśmy jeszcze obok na cmentarz w Dąbiu na grób zmarłego z rodziny rodziców znajomych. Wróciliśmy i znajomi poczęstowali nas pysznym obiadem:) Po 17 musieli już się zbierać ponieważ na 18 jechaliśmy na mecz siatkówki kobiet w Policach. Ci znajomi również pojechali:) Mecz był bardzo ciekawy ale szczerze byłam już trochę zmęczona ale i tak kibicowałam:P Po meczu znajomi rodziców przyjechali do nas do domu. Popili z moimi rodzicami, pogadali (ponoć do 4 rano siedzieli!:P) a ja już po 22 poszłam spać. Ci znajomi zostali u nas na noc i nocowali na dole a dziś wstaliśmy, zjedliśmy wspólne śniadanie i jakieś pół godziny temu już od nas wyjechali. Także w sumie ciekawy dzień był wczoraj, tylko trochę smutny ze względu na tą rocznicę:(

...Na zawsze w mojej pamięci...
P@ulli$ta

sobota, 9 listopada 2013

Czarna dusza

0
Ból w moim sercu został
Na zawsze w mojej myśli
Są dni które wypowiadałeś
słowa i złe myśli Twoje
Lecz zostałeś kimś
kim nie jesteś, ktoś cierpi
a Ty sie cieszysz
Cierpienie nie spotyka pare
osób, lecz Twoje serce będzie
rozerwane na cztery części a
umysł nie będzie myślał
"nie wybaczaj ", lecz trzeba.

(Nie)zwykły dzień

0
Witajcie:)
Wczoraj po zajęciach byłam z koleżanką w pizzerii, ponieważ mnie zaprosiła:) Następnie byłyśmy na bardzo długim spacerze a na 16 pojechałyśmy na zajęcia z kultury. Wczoraj na tych zajęciach czytaliśmy cztery wiersze i ocenialiśmy oraz interpretowaliśmy je:) Uważam że wiersze były bardzo ciekawe, głównie o niespełnionej miłości;) A ja lubię wiersze o miłości, chociaż przyznam że bardzo rzadko czytam jakiekolwiek wiersze;) Po zajęciach z kultury pojechałam do chłopaka:D U niego zjadłam pyszną kolację i porozmawiałam z nim i z jego bratem i rodzicami:) W sumie siedziałam u niego jakieś dwie godziny, po czym odprowadził mnie na przystanek i pojechałam do siebie do domu. Byłam już bardzo zmęczona po całym dniu więc praktycznie odrazu poszłam spać i dziś dopiero o 9 wstałam, a to późno jak na mnie, bo w tygodniu wstaję o 6 rano:) Na koniec umieszczam wiersz Świetlickiego(jego wiersze właśnie wczoraj czytaliśmy i omawialiśmy)
P@ulli$ta

piątek, 8 listopada 2013

Wystawa i Domówka:)

2
Witam:)
Wczoraj w ramach zajęć z grupą wybraliśmy się do Galerii Klub "Pod Fontanną" gdzie można było wejść za darmo i pooglądać wystawę obrazów. Wszystkie obrazy były piękne ale wybrałam kilka, moim zdaniem, najlepszych i zrobiłam zdjęcia:) Oto one:
 
 
 
 
 
Po wystawie pojechałam z Agatą do Carrefoura coś zjeść;) Później jeszcze zajrzałyśmy do biedronki, po czym Agata pojechała już do domu. Ja miałam jeszcze półtorej godziny do wizyty u lekarza dlatego podjechałam do babci Janki. Babcia jak zwykle miło i ciepło mnie ugościła. Zjadłyśmy z babcią dwa kawałki ciasta i wypiłyśmy kawę, rozmawiając przy tym w sumie o wszystkim i o niczym;) Czas szybko zleciał i od babci mama mnie zabrała autem i pojechałyśmy do lekarza ginekologa. U ginekologa dostałam receptę na lek hormonalny vibin mini, ponieważ zapomniałam napisać tutaj o tym że mam 4cm torbiel. Lekarz powiedział że to powinno pomóc, a jak po miesiącu okaże się że to się nie zmniejszyło lub nie zniknęło, to będę miała zabieg- laparoskopię. Strasznie bym nie chciała mieć żadnej operacji bo się trochę boję przyznam szczerze, dlatego mam nadzieję że te leki pomogą!
 
Po wizycie u doktora, pojechałyśmy z mamą do domu. Po 18 moi rodzice pojechali na imprezę do Dąbia a ja miałam wolną chatę, więc zaprosiłam do siebie dwie koleżanki. Były u mnie około 20, posiedziały parę godzin, rozmawiałyśmy, wypiłyśmy po jednym piwie, zjadłyśmy tosty <3, słuchałyśmy muzyki z youtube'a, oglądałyśmy vivę i robiłyśmy wspólne zdjęcia;) Magda, która obecnie pracuje jako fryzjerka zrobiła mi wczoraj bardzo fajną fryzurę. Oto ta fryzurka:

 
 
 
 
A teraz wybaczcie Robaczki:P, ale to by było na tyle, kończę pisać i kładę się spać, bo padam z nóg...(pewnie dlatego bo wczoraj do późna siedziałyśmy a ja dziś wcześnie rano musiałam wstać)
Buziaczki Robaczki:* (już głupoty pisze od niewyspania, więc nie zwracajcie na to uwagi:P)

czwartek, 7 listopada 2013

Dziwna miłość

3
Nie utrzymasz ognia miłości uczuciem chorej zazdrości...
Co o tym sądzicie?A jak u Was to wygląda?
 
 

P@ulli$ta

Punkt widzenia

3
“Nie możemy pozwalać, by definiowało nas ograniczone postrzeganie innych ludzi.”
  Virginia Satir

Co Wy myślicie na ten temat?
Pozdrawiam
P@ulli$ta

środa, 6 listopada 2013

Przymiarki w H&M :)

4
Witam Was serdecznie!!
Dzisiaj po zajęciach które skończyły się o 13 podjechałam z Agatą do Galaxy. Agata musiała kupić coś w aptece, potem pochodziłyśmy trochę po galaxy i ona musiała już jechać więc zostałam sama w tym centrum handlowym. Nie wiedziałam co robić bo miałam jeszcze półtorej godziny do innych zajęć na które chodzę, więc postanowiłam że wejdę do sklepu H&M, wezmę kilka ciekawych ubrań jakie tam teraz sprzedają, poprzymierzam je i przed lustrem w przymierzalni porobię zdjęcia, by pokazać Wam co nowego jest w tym sklepie. Jak postanowiłam, tak też zrobiłam:) Nie ma to jak dobry pomysł:P Zatem przedstawiam Wam 4 zdjęcia ciuchów z H&M, ja robię jako manekin;)
Tak wyglądał mój dzisiejszy, codzienny ubiór.
A tak wyglądały na mnie ciuchy z H&Mu:
Który z tych zestawów Wam się najbardziej podoba?
P@ulli$ta