piątek, 1 listopada 2013

Święto Zmarłych

Dzisiaj bardzo smutne święto mamy. Powinniśmy chociaż przez minutę w ciszy pomodlić się za naszych bliskich, którzy już odeszli. Oraz ich powspominać. Jest to smutne i refleksyjne święto. Szczerze to nie wiem czy można powiedzieć że lubię ten dzień czy nie, każdy ma inaczej. Mam do niego stosunek ni to pozytywny ni to negatywny.
A więc jak wyglądał u mnie dzisiaj ten dzień?
Około 12.30 pojechałam z rodzicami na cmentarz centralny na groby naszych bliskich zmarłych. Tam pomodliliśmy się za nich, zapaliliśmy znicze i położyliśmy kwiaty(jak większość). Po cmentarzu pojechaliśmy do babci gdzie spotkaliśmy się w większym gronie rodzinnym na obiedzie(duużym obiedzie!) Babcia zrobiła aż cztery różne potrawy w większych ilościach oraz trzy ciasta. Podziwiam ją za to, że mając tyle lat tak świetnie gotuje i ma jeszcze na to siłę. U babci była również kuzynka z moją ciocią. Miło nam się wspólnie rozmawiało. Na koniec babcia wystawiła nalewki. Niektórzy trochę wypili, niektórzy nie. Ja osobiście wzięłam tylko na spróbowanie nalewki malinowej ale jak dla mnie za mocna była, czułam tam prawie sam spirytus. No ale o gustach się nie mówi ;) Po wizycie u babci pojechaliśmy do domu. Jestem teraz u siebie i dzień prawdopodobnie spędzę na oglądaniu czegoś w telewizji :P
A Wy co porabialiście dzisiaj albo macie zamiar porabiać na Swięto Zmarłych?

P@ullist@

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)