niedziela, 15 grudnia 2013

Piątek 13stego wcale nie taki pechowy:)

Witajcie po dłuższej przerwie:)

Sporo się u mnie ostatnio działo, dlatego nie miałam też czasu wrzucić nowej notki. Może zacznę od czwartku. W czwartek byłam z koleżanką i dwoma kolegami w kinie na filmie "Don Jon". Szczerze jak dla mnie był to przesadzony, wulgarny, monotonny i trochę zboczony film no ale to tylko moje zdanie;) Później koleżanka przyjechała do mnie i została u mnie na noc, ponieważ ona daleko mieszka a była straszna mgła, więc niebezpiecznie było jej wracać tymbardziej że już trochę późno było. Jadłyśmy popcorn i obejrzałyśmy dwa filmy na internecie z 2013 roku- już o wiele lepsze i mądrzejsze niż "Don Jon":P

W piątek po zajęciach byłam z Alą na zakupach świątecznych i się cieszę ponieważ kupiłam już wszystkie prezenty i mam to z głowy;) Tłumy były straszne w galeriach handlowych:O Ludzie dostają już tzw."zajoba przedświątecznego";) Poza tym kupiłam zdrapkę za 2 złote i wygrałam 25 złotych!:) Dodatkowo przepuszczono nas w kolejce w super pharm apteka(w której stało chyba z 15 osób, także byłyśmy pierwsze) ponieważ ekspedientka myślała że jestem w ciąży dlatego powiedziała że mamy stanąć jako pierwsze kolejce:D Fakt, troszkę mi się przytyło i mam lekki brzuszek ale żeby odrazu mówić że jestem w ciąży to już lekka przesada:P Późno wróciłam do domu bo chodziłyśmy po galeriach ponad 6 godzin! Byłam padnięta i odrazu poszłam spać. Także w sumie piątek 13stego wcale nie był taki pechowy;)

W sobotę przyjechał do mnie Remek. Graliśmy w solo, oglądaliśmy filmy itp. Następnego dnia w niedzielę pojechaliśmy na 13.00 do niego na uroczysty obiad z okazji 18stych urodzin jego brata Przemka:) Było pyszne jedzenie i fajna atmosfera:) Potem podjechałam z chłopakiem do mojej babci gdzie czekaliśmy na moją mamę ponad godzinę aż skończy z babcią robić kiełbasy na święta. Po robocie pojechaliśmy z moją mamą do nas. Remek wziął od taty klucze od firmy, bo będą mu jutro potrzebne i musiał już uciekać, ponieważ na 19stą umówił się z bratem że mu pomoże w pracy przy wykładaniu towaru.

Teraz siedzę, jem raffaello i piję herbatkę z cytrynką:)
A Wy jak spędziliście ten weekend?
Miłego wieczoru 

P@ulli$t@

4 komentarze:

Agata Bielecka on 15 grudnia 2013 19:58 pisze...

Miałaś bardzo urozmaicony weekend, ale przynajmniej już prezenty masz kupione Takie chodzenie po sklepach szczególnie teraz jest bardzo męczące.

Mariusz K. on 15 grudnia 2013 20:49 pisze...

A u mnie 13 piątek można powiedzieć z tego tytułu był bardzo szczęśliwy bo do ,,Więzi" na zajęcia przyjechała koleżanka którą bardzo lubię :)) nie była u nas pól roku- zza granicy :)) Nie spodziewałem sie jej teraz, tym bardziej to ze ona zawsze na tych zajęciach z kultury mówi bardzo mądrze :)

Krryynn. M. on 16 grudnia 2013 01:31 pisze...

Trzynastki są dla mnie ogółem zawsze prze szczęśliwe! a na piątki uwagi nie zwracam ; p

Paulina Michalska on 16 grudnia 2013 08:41 pisze...

Mariusz, która to koleżanka której nie było już u nas pół roku i zza granicy przyjechała??bo nie kojarze...

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)