piątek, 31 stycznia 2014

Drobiazgi które ostatnio kupiłam i dostałam

5
Cześć:)
Poniżej chciałabym Wam przedstawić rzeczy(z krótkim opisem) które ostatnio otrzymałam i kupiłam.


  • Żółto-złota kredka do oczu Skandal Eyes firmy Rimmel(wodoodporna) za 21,99zł



Kredka bardzo miękka, dzięki czemu ma dużego "+":) Łatwo się ją rozprowadza i jest wodoodporna. Długo się trzyma na oku. Można malować nią kreski pod oczami lub całą powiekę.

  • Beżowy berecik z "Biedronki" za 17,99zł
        
Berecik bardzo fajny a przede wszystkim ciepły i wygodny. Moja Mama stwierdziła że jest trochę "babciny" ale ja się zupełnie z tym nie zgadzam ;)
  • Złoto-brokatowy lakier do paznokci firmy "Miss Sporty" za 6,99zł


Lakier już wypróbowałam. Ładnie pachnie, dobrze się rozprowadza i fajny efekt daje- świecący. Idealny na imprezę;)

  • Termofor który dostałam od koleżanki



Bardzo mi się podoba "obudowa" tego termoforu, tzn. to serduszko i całe czerwone tło. Termofor jest bardzo szczelny, nalewa się do niego wrzącej wody i zakręca. Potem można sobie nim ogrzewać ręce, nogi, plecy itp. Idealny na zimę;)
  • Pierścionek z różyczkami z Orsaya za jedyne 5 zł(!)



Bardzo elegancki, wygodny. Szkoda tylko że nie jest z prawdziwego srebra;)


  • Piżama którą dostałam od Remka:* na naszą drugą rocznicę


Piżamka fajna, podoba mi się ten napis na niej "sleep all day"(śpij cały dzień:P). Także podoba mi się kolor i to że jest w 100% bawełniana.

  • Marynarka z Orsaya przeceniona ze 150zł na 30zł(duuuża przecena!)



Marynareczka super w dotyku, fajnie połyskuje i ma świetny kolor(pasuje do pierścionka:P) Odrazu wpadła mi w oko;)

  • Kolczyki różowe piórka z Orsaya za jedyne 5zł(!)


Bardzo wygodne i leciutkie, w ogóle nie czuć że się je ma na sobie:) Poza tym stylowe i modne;)

  • Czarny golfik który dostałam od koleżanki



Bardzo ładny, prosty golfik. Wygodny i skóra w nim "oddycha";)

  • Sweterek-kamizelka którą dostałam od koleżanki



Ma fajne wzorki i ładny kolor. Wygodny i ciepły:)

A Wam który z tych drobiazgów najbardziej się podoba? A może Wy ostatnio dostaliście lub kupiliście coś fajnego czym chcielibyście się pochwalić?
P@ulli$t@


czwartek, 30 stycznia 2014

Korki z angielskiego i druga rocznica z Misiem :* :D

7
Cześć:)
Nie było mnie tutaj 3 dni, a w tym czasie sporo się działo. Także postaram się Wam to zrelacjonować najlepiej jak potrafię;)
We wtorek po zajęciach, byłam na angielskim, który bardzo lubię. Po angielskim wracałam z koleżanką tramwajem. Nagle ona zapytała się mnie czy nie przyjechałabym do niej na jakieś dwie godzinki i czy bym pomogła jej córce w języku angielskim, bo grozi jej jedynka. Ponieważ miałam czas, to się zgodziłam. Kiedy weszłam do jej mieszkania w kamienicy wrażenie zrobiła na mnie ogromna przestrzeń i wielkość mieszkania- w końcu było to 105 metrów kwadratowych! Pokazała mi wszystkie pomieszczenia- od salonu, przez 2 pokoje, łazienkę oraz kuchnię. Wszystko było nowoczesne, wyremontowane. Po prostu wow. Następnie przysiadłam z jej córką poduczyć się i pomóc jej w angielskim. Nie sądziłam że uczenie kogoś przyniesie mi tyle satysfakcji, naprawdę:) Umówiłyśmy się że co środę po zajęciach będę do niej wpadać i dawać jej korepetycje z angielskiego. Może dzięki mnie uda jej się zdać angielski, oby:) Później pojechałam do galaxy kupić Remkowi prezent ponieważ jutro mamy drugą rocznicę bycia ze sobą:)
W środę po zajęciach poszłam na Dyskusyjny Klub Filmowy- tak z ciekawości;) Ponieważ to były pierwsze zajęcia w tym roku, to przed zajęciami odbył się półgodzinny koncert Pana, który śpiewał piosenki znanego rosyjskiego piosenkarza Gustawa Odżawy (ja osobiście go nie znałam:P) Piosenki były i szybkie, i wolniejsze, ale w sumie bardzo wpadające w ucho. Mimo iż nie znam rosyjskiego to ciekawie mi się słuchało. Na klubie filmowym nie oglądaliśmy wyjątkowo filmu tylko były pierwsze zajęcia rozpoczynające oraz poczęstunek. Przeczytano nam regulamin, my dodawaliśmy nowe zasady itp itd.
Potem podjechałam do Galaxy spotkać się z chłopakiem, ponieważ wczoraj, 29 stycznia, mieliśmy drugą rocznicę związku:) Najpierw wręczyłam mu prezent ode mnie jakim były piżama męska, koszula i t-shirt z nadrukiem. Bardzo mu się podobały upominki. Remek powiedział że ja muszę sobie też wybrać w Galaxy jakiś prezent, więc chodziliśmy z godzinę po sklepach i w końcu też wybrałam sobie piżamę, ponieważ stwierdziłam, że przyda mi się na pobyt do szpitala jak będę miała ten zabieg. Później poszliśmy do Pizza Hut i zjedliśmy pyszną pizzę. Ja wypiłam mojito(pyszne! Chociaż mój chłopak stwierdził że smakuje jak trawa:P) a Remek jak zwykle coca colę. Naszą rocznicę uważam za bardzo udaną. Szczerze nie wiem jak my wytrzymaliśmy ze sobą te dwa lata(hehe żart:P)
Miłego dnia Wszystkim!
P@ulli$t@

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Życie bez wstydu

6
Hej:*
Mam do Was jeszcze pytanie- ogląda ktoś z Was na TVNie "Życie bez wstydu"? Ja przyznam oglądałam jeden odcinek i mało co nie zemdlałam. Mi po prostu słabo na sam widok krwi a co dopiero na widok jakiejś poważnej operacji- jak rozcinają, potem zszywają...brrr...nawet myśleć o tym nie chce... Ale dla tych co mają "stalowe nerwy" polecam bo w sumie gdyby nie teczasami, dla niektórych, drastyczne sceny to jest według mnie ciekawy program. Dzięki temu doktorowi ludzie po prostu mogą lepiej się poczuć we własnej skórze, jak np. mają blizny, które ich szpecą i się ich wstydzą. Przedstawię Wam krótki opis programu z internetu:
Bohaterami programu są ludzie, którzy przez defekty fizyczne mają problemy z ułożeniem sobie życia prywatnego i zawodowego. Ich ciała zostały okaleczone lub zmieniły się przez chorobę. Ludzi ci cierpią i czują się gorsi. Boją się wyjść z domu, czasem pragną po prostu wtopić się w tłum. Niektórzy zdecydowali się opowiedzieć osobiste historie. W walce o zdrowie pomogą im doświadczeni lekarze z kliniki medycyny estetycznej dr. Marcina Ambroziaka. Dla wielu bohaterów programu to jedyna szansa na powrót do normalnego życia.

Także kto ma chęć obejrzeć, niech włączy dziś o godz.21:35 na TVN. Ja napewno obejrzę, choć pewnie niektóre sceny z zamkniętymi oczami;)
P@ulli$t@

Kolaż z wieczornej sesji;)

2
Cześć:)
Szczerze przyznam że trochę mi się teraz wieczorem nudzi(a zimno jest także nigdzie mi się nie chce ruszać) więc zrobiłam sobie małą sesję i z niej zrobiłam kolaż. Myślę jeszcze nad tym o czym mogłabym napisać następną notkę- może Wy macie jakieś propozycje??:) 3majcie się ciepło:*

P@ulli$t@

Moja sesja zimowa w plenerze:)

4
Hej:)
Jako że u  mnie mocno pada śnieg postanowiłam wyjść trochę przed dom na mój(biały teraz:P) ogród i pstryknąć kilka fotek. Wszystkie zdjęcia były robione przez moją Mamę:*





A to zdjęcie po obróbce(wstawiłam padający śnieg, który w rzeczywistości padał ale nie udało się go uchwycić aparatem)

Pozdrawiam!
P@ulli$t@

Balsam brązująco- ujędrniający Lirene oraz krem do twarzy opalizujący Ziaja

2
Witam ponownie dzisiaj!
Dzisiejszego dnia kupiłam sobie balsam brązujący oraz krem opalizujący do twarzy, ponieważ stwierdziłam że jestem dość blada. Wiadomo w zimę nie mamy możliwości się opalać także większość z nas jest blada. Niektórzy chodzą na solarium, ale ja szczerze przyznam że nie lubię solarium, a poza tym jak ktoś codziennie chodzi to nie jest to zdrowe dla skóry. Zacznę od opisu wybranych produktów, a następnie przejdę do mojej opinii...

Balsam brązująco-ujędrniający firmy Lirene
tak wygląda po zrobieniu zdjęcia fleszem

a tak bez flesza, w świetle dziennym



Moja opinia:
Mimo iż dopiero dzisiaj go kupiłam, stwierdzam że ma bardzo ładny zapach caffe latte. Konsystencja bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania. Co do efektu opalenizny to zobaczę czy jest i w jakim stopniu dopiero po jakiś 4-5 dniach. Balsam można używać 1-2 razy dziennie po kąpieli na suchą skórę.
Teraz czas na krem opalizujący do twarzy firmy Ziaja


Moja opinia:
Również mam go dopiero niecałe kilka godzin ale już użyłam i stwierdzam że również bardzo ładnie pachnie i fajnie rozświetla twarz(ale nie posiada żadnych złotych drobinek!-na szczęście). Efekt brązujący będzie dopiero po kilku dniach wtedy napewno wstawię jakieś zdjęcia na bloga z tym opaleniem;) o ile w ogóle będzie jakiś efekt, no ale zobaczymy:P

Jak widać na zdjęciu niżej jeszcze nie jestem jakoś specjalnie opalona, ale może będę niedługo;)
Życzę Wam dnia pełnego uśmiechu!!


P@ulli$t@

Pawie Oko

3
Cześć!
Wróciłam dzisiaj wcześniej z zajęć, ponieważ miałam jeszcze usg u lekarza. U mnie właśnie pada śnieg mocno, jest coraz bielej na dworze(a co za tym idzie zimniej) Lubicie śnieg? Bo ja szczerze mówiąc nie lubię, chociaż na ferie zimowe jak jest to jest fajnie, bo zawsze można pojeździć na nartach lub snowboardzie jak się gdzieś jedzie w góry. Szczerze trochę spóźnił się ten śnieg bo na Boże Narodzenie były dodatnie temperatury i dość ciepło. Ogólnie słyszałam od kogoś że klimat w naszym kraju się ociepla. Pożyjemy zobaczymy jak to będzie za parę lat, może nie będzie trzeba jeździć do ciepłych krajów:P;)

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić makijaż a'la pawie oko, który zrobiłam trochę na szybkiego bo z rana się spieszyłam. No ale mam nadzieję że się Wam spodoba;)









P@ulli$t@

sobota, 25 stycznia 2014

Słonecznie :)

4
Witam ponownie dzisiaj:)
Pogoda za oknem jest piękna. Mimo tego mrozu w końcu pokazało się słońce <3 !! Kawa jak zwykle u mnie dzisiaj obowiązkowo, nawet kiedy jest wysokie ciśnienie;) Szczerze nie mam pomysłu na tą notkę, może wieczorem jak mi przyjdzie coś ciekawego do głowy to coś wrzucę;) Miłego popołudnia!!



P@ulli$t@

Rejs Świnoujście-Ystad z Remkiem 18-19.08.2012r.

1
Cześć Kochani:)
Dzisiaj przeglądałam różne zdjęcia na laptopie (a mam ich mnóstwo) i stwierdziłam że muszę na bloga wstawić koniecznie zdjęcia z rejsu ze Świnoujścia do Ystad w sierpniu 2012 roku z moim chłopakiem :*
Rejs był po prostu świetny. Pamiętam że wypływaliśmy ze Świnoujścia około 23 i następnego dnia około 7 rano byliśmy w Ystad. Byliśmy nawet na mostku Kapitańskim i widzieliśmy wszystkie manewry, jak statek wypływa itp. Nawet byliśmy na obiedzie następnego dnia z Kapitanem, ponieważ pan Kapitan to dobry kolega mojego taty:) W Ystad było fajnie, ale niestety ponieważ była to niedziela, to prawie wszystkie sklepy były zamknięte:( także prawie nic nie kupiliśmy... Ale Ystad jest kameralnym i przytulnym miasteczkiem. Oto fotki z całego rejsu...



































P@ulli$t@