czwartek, 30 stycznia 2014

Korki z angielskiego i druga rocznica z Misiem :* :D

Cześć:)
Nie było mnie tutaj 3 dni, a w tym czasie sporo się działo. Także postaram się Wam to zrelacjonować najlepiej jak potrafię;)
We wtorek po zajęciach, byłam na angielskim, który bardzo lubię. Po angielskim wracałam z koleżanką tramwajem. Nagle ona zapytała się mnie czy nie przyjechałabym do niej na jakieś dwie godzinki i czy bym pomogła jej córce w języku angielskim, bo grozi jej jedynka. Ponieważ miałam czas, to się zgodziłam. Kiedy weszłam do jej mieszkania w kamienicy wrażenie zrobiła na mnie ogromna przestrzeń i wielkość mieszkania- w końcu było to 105 metrów kwadratowych! Pokazała mi wszystkie pomieszczenia- od salonu, przez 2 pokoje, łazienkę oraz kuchnię. Wszystko było nowoczesne, wyremontowane. Po prostu wow. Następnie przysiadłam z jej córką poduczyć się i pomóc jej w angielskim. Nie sądziłam że uczenie kogoś przyniesie mi tyle satysfakcji, naprawdę:) Umówiłyśmy się że co środę po zajęciach będę do niej wpadać i dawać jej korepetycje z angielskiego. Może dzięki mnie uda jej się zdać angielski, oby:) Później pojechałam do galaxy kupić Remkowi prezent ponieważ jutro mamy drugą rocznicę bycia ze sobą:)
W środę po zajęciach poszłam na Dyskusyjny Klub Filmowy- tak z ciekawości;) Ponieważ to były pierwsze zajęcia w tym roku, to przed zajęciami odbył się półgodzinny koncert Pana, który śpiewał piosenki znanego rosyjskiego piosenkarza Gustawa Odżawy (ja osobiście go nie znałam:P) Piosenki były i szybkie, i wolniejsze, ale w sumie bardzo wpadające w ucho. Mimo iż nie znam rosyjskiego to ciekawie mi się słuchało. Na klubie filmowym nie oglądaliśmy wyjątkowo filmu tylko były pierwsze zajęcia rozpoczynające oraz poczęstunek. Przeczytano nam regulamin, my dodawaliśmy nowe zasady itp itd.
Potem podjechałam do Galaxy spotkać się z chłopakiem, ponieważ wczoraj, 29 stycznia, mieliśmy drugą rocznicę związku:) Najpierw wręczyłam mu prezent ode mnie jakim były piżama męska, koszula i t-shirt z nadrukiem. Bardzo mu się podobały upominki. Remek powiedział że ja muszę sobie też wybrać w Galaxy jakiś prezent, więc chodziliśmy z godzinę po sklepach i w końcu też wybrałam sobie piżamę, ponieważ stwierdziłam, że przyda mi się na pobyt do szpitala jak będę miała ten zabieg. Później poszliśmy do Pizza Hut i zjedliśmy pyszną pizzę. Ja wypiłam mojito(pyszne! Chociaż mój chłopak stwierdził że smakuje jak trawa:P) a Remek jak zwykle coca colę. Naszą rocznicę uważam za bardzo udaną. Szczerze nie wiem jak my wytrzymaliśmy ze sobą te dwa lata(hehe żart:P)
Miłego dnia Wszystkim!
P@ulli$t@

7 komentarze:

Mariusz K. on 30 stycznia 2014 13:07 pisze...

Wiem co to za przyjemność kogoś uczyć :P bardzo fajnie mi się uczyło parę lat temu jak jeszcze pracowałem moja koleżankę języka migowego (chyba 2 lata młodsza ode mnie ) - języka niesłyszących - nauczyłem ja 300 słówek - sam nie wiem jak to zrobiłem - ale było super - bylem bardzo cierpliwy - a ona bardzo chciała się nauczyć i powtarzaliśmy to spokojnie po 30 słówek na dzień ;) także w 10 dni się nauczyła - miałem ogromna satysfakcje kiedy zdała z tego egzamin ;)) tym bardziej ze kurs dla osoby słyszącej płaci się aż 450 złotych ! - a ja jako wtedy pracownik nic nie pracowałem - i zrobiłem 2 kursy - łącznie 600 słówek i alfabet ;)) Pozdrawiam. -P.S dodam ze nie brałem za to pieniedzy ;))

Mariusz K. on 30 stycznia 2014 13:10 pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Mariusz K. on 30 stycznia 2014 13:13 pisze...

A propo tego dyskusyjnego klubu filmowego tez bylem z paulina (paullista)- bo to moja dobra koleżanka ; i napisze na swoim blogu opis tematu jaki mieliśmy - o czym dyskutowaliśmy i moje spostrzezenia - takze zapraszam niebawem na swojego bloga = > http://mariusz1986r.blogspot.com a takze mojego nowego bloga od kilku dni z wierszami i rymowankami moimi = > http://mariusz86r.bloog.pl

Paulina Michalska on 30 stycznia 2014 13:29 pisze...

Mariusz ja też to robię zupełnie za darmo, bo nie chce za to żadnych pieniędzy;) a najśmieszniejsze że jak Remka brat się o tym dowiedział to też spytał czy mu nie pomoge w angielskim ;)

Marzena on 30 stycznia 2014 18:25 pisze...

Ciekawy post :)
Troszkę tylko rażą powtórzenia wyrazowe, np. ciągle pisałaś angielski we wszystkich odmianach tego słowa. Popracuj nad tym, a zdecydowanie przyjemniej będzie się czytało Twoje posty. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie!:)

Paulina Michalska on 30 stycznia 2014 20:47 pisze...

ok popracuję nad tym :) dzięki za radę :)

Kamson.pl on 31 stycznia 2014 00:28 pisze...

Gratuluję wytrwałości i życzę dalszego szczęścia :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)