piątek, 28 lutego 2014

Tłusty Czwartek

Cześć:)
Wczoraj mój Tłusty Czwartek była bardzo aktywny:) Najpierw miałam półgodzinną rozmowę z doradcą zawodowym z tego projektu unijnego. Rozmowa nie była stresująca, była wręcz miła i spokojna atmosfera. Pani pytała mnie m.in. jakie szkoły skończyłam, czy znam się na komputerach, w jakiej pracy chciałabym pracy i jakie wynagrodzenie miesięczne by mi odpowiadało. Łatwo poszło, Pani powiedziała mi że za tydzień będą dzwonić w sprawie wyników- czy się dostałam czy nie.
Po rozmowie poszłam z mamą na pierogi. Wczoraj poruszałyśmy się tylko komunikacją miejską, ponieważ w środę popsuło nam się niestety auto:( Po małym obiedzie pojechałyśmy na dwie godziny do babci. Od babci mam pojechała pksem do domu a ja pojechałam godzinę wcześniej na zajęcia. Zdziwiłam się ponieważ kilka osób też już było wcześniej. Mariusz z Gosią przywieźli pyszne pączki. W sumie zjadłam wczoraj trzy pączki!(to chyba mój rekord bo maksymalnie zjadłam dwa w tłusty czwartek) Jako że mieliśmy jeszcze godzinę do zajęć to zrobiliśmy sobie karaoke i śpiewaliśmy różne piosenki karaoke z youtube'a przez mikrofon. Po 17stej przyjechała pani Marta która prowadzi z nami czwartkowe zajęcia. Rozwiązywaliśmy tzw."sałatkę literową" i robiliśmy różne ćwiczenia na pamięć i koncentrację. Po zajęciach pojechałam jeszcze z Mariuszem do Kfc z okazji tłustego czwartku:) Gosia niestety nie mogła z nami iść, ponieważ zaraz miała pksa do domu. Zamówiliśmy w sumie aż 3 bsmarty i 1 dolewkę:) To była nasza tłusto czwartkowa kolacja:P
Potem przyjechałam do domu, oglądałam jeszcze "Oszukać przeznaczenie 2"(mój ulubiony film) na TVN ale w połowie filmu zasnęłam (nie z nudów, tylko ze zmęczenia:P)
A Wam jak minął Tłusty Czwartek? Ile pączków zjedliście? :)
P@ulli$t@

4 komentarze:

pijanazyciem on 28 lutego 2014 11:15 pisze...

Ja zjadłam 2 i pół :) Fajnie spędzony dzień, trzymam kciuki żebyś dostała się do tego programu unijnego :-)
Hehe tak samo jak Ty po powrocie z sauny położyłam się i zaczęłam oglądać "Oszukać przeznaczenie" ale też zasnęłam gdzieś w połowie ;P

Ilona Cygan on 28 lutego 2014 11:16 pisze...

Ja niestety tylko jednego zjadłam :) Jakoś nie przepadam za pączkami :) A tym bardziej za jedzeniem z KFC czy Maca :)

Mariusz K. on 28 lutego 2014 21:23 pisze...

No pyszne były te bi-smarty! :P ;) Polecam :)
Pozdrawiam
Blogger : Mariusz K.

Kat von Rose on 28 lutego 2014 23:59 pisze...

4 :D i coś czuje ,że do końca roku będę te 4 pączki oglądać w obwodzie bioder:P

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)