środa, 13 sierpnia 2014

8-10 sierpnia 2014 Wypad pod namiot do Międzywodzia :)

1
Hej Kochani:*
W ten weekend byłam pod namiotami w Międzywodziu ze znajomymi i chłopakiem (nowym tak w ogóle :P) Było naprawdę super! Przyjechaliśmy w piątek około 21 i aż do północy rozkładaliśmy nasz namiot gigant ponieważ nie było od niego instrukcji i trochę musieliśmy pogłówkować ;) Z mniejszym namiotem nie było problemów. Po rozłożeniu wszystkiego i wypakowaniu się wszyscy poszli spać. Następnego dnia z rana zrobiliśmy sobie grilla. Następnie dojechała do nas dwójka znajomych. Później prawie cały dzień spędziliśmy na plaży ;) Woda w morzu była idealna- nie za zimna, lecz w sam raz :) Potem pochodziliśmy trochę po Międzywodziu i byliśmy w Chińskiej knajpce. Następnego dnia od samego rana plażowaliśmy w sumie kilka godzin ;) Po powrocie z plaży zaczęliśmy się pakować i około 19 wyjechaliśmy znad morza. W sumie wypad uważam za bardzo udany :D
Oto krótka fotorelacja z wycieczki:















A Wy gdzieś byliście w ten weekend? :)
Pozdrawiam:*
ZA KAŻDY KOMENTARZ DZIĘKUJĘ, NAPEWNO ODWDZIĘCZĘ SIĘ KOMENTARZEM NA TWOIM BLOGU!
P@ulli$t@

czwartek, 7 sierpnia 2014

Numerologia- mistrzowskie numery

3
Osiągają więcej niż inni. Sukces przychodzi im z łatwością. Intuicja podpowiada najwłaściwsze rozwiązania. Czy to dzięki mistrzowskim liczbom w dacie urodzenia? Tak mówi numerologia!
Jedenastki pomagają i służą ludziom. Dwudziestki Dwójki to geniusze i wynalazcy. Trzydziestki Trójki mają ogromną wiedzę i stają się wyroczniami. Czterdziestki Czwórki potrafią pociągnąć za sobą tłumy.
 
Krystyna Janda, 11Zapytana: „W co pani wierzy?”, Krystyna Janda odpowiada: „W siebie”. I to jest odpowiedź godna Jedenastki. Aktorka urodziła się 18.12.1952 roku. Gdy doda się wszystkie cyfry występujące w tej dacie (1+8+1+2+1+9+5+2) otrzymamy liczbę 29, a gdy z kolei dodamy 2 do 9, wyjdzie 11. To jedna z mistrzowskich liczb numerologii. Pozostałe to 22, 33 i 44.

Według numerologii ludzie, których daty urodzenia sumują się do takich liczb, mają szansę na osiągnięcie w życiu sukcesu. Los sprzyja im bardziej niż innym. Szybciej znajdują swoją drogę życiową, bo kierując się intuicją, potrafią wybrać to, co dla nich najlepsze. Grażyna Janina Bętkowska, zajmującą się numerologią od 30 lat, mówi, że mistrzowskie liczby to „stare dusze”. Czyli?

– Wysoko rozwinięte istoty, które przyszły na ziemię służyć mądrością. Mają dobre wibracje i intuicję. Liczby mistrzowskie niosą ze sobą dary losu – wyjaśnia.

Wśród „dobrze urodzonych” jest więc wielu artystów, polityków, finansistów. Przypadek? Łatwo dostrzec, że oprócz talentu mają jeszcze ten łut szczęścia, który dany jest nielicznym. Oni sami mówią, że życie nie zmuszało ich do trudnych wyborów, a ciężka praca była raczej przyjemnością i pasją. Ich talent od razu trafiał w dobre ręce, a pomysły sprzedawały się jak świeże bułeczki.

Jakby życie czekało na nich z gotowym scenariuszem na sukces. Krystyna Janda, Kamil Durczok, Małgorzata Kalicińska, Katarzyna Nosowska, Alicja Bachleda-Curuś, Janusz Palikot. Nawet, gdy w ich życiu zdarzają się dramaty, oni podnoszą się szybciej niż inni.
źródło: magazyn "Wróżka"
Najciekawsze jest to że moją numerologiczną liczbą też jest mistrzowska 11 ;) Ale nie wiem czy to co tutaj jest napisane się zgadza ;)
A według numerologii jaka jest Wasza liczba? I czy w ogóle wierzycie w tą całą numerologię? ;P
ZA KAŻDY KOMENTARZ DZIĘKUJĘ, NAPEWNO SIĘ ODWDZIĘCZĘ KOMENTARZEM NA TWOIM BLOGU!
P@ulli$t@

środa, 6 sierpnia 2014

You know my name, not my story...

2
Cześć Kochani:*
Dzisiaj post troszkę o życiu ;)
Niektóre osoby zdają się znać Ciebie lepiej niż Ty sam. Przynajmniej tak im się wydaje. Nie lubię ludzi, którzy kogoś oceniają, a w rzeczywistości nawet go dobrze nie poznali. Poza tym nie znoszę gdy ktoś się wtrąca w czyjeś życie, albo jest zbyt wścibski i ciekawski. Każdy ma swoje życie i zasady i inni nie powinni mieć nic do tego. No chyba że są to bliskie osoby, przyjaciele to większość napewno zna Twoje największe tajemnice, lęki, upodobania, charakter.
Facebook, właśnie facebook. Niektórzy wchodzą na niego tylko po to, by poszpiegować innych, a sami od siebie mało piszą i dają. Oczywiście ciekawość leży w ludzkiej naturze ale każdy ma jakieś swoje granice tej ciekawości. Kiedy ktoś przekroczy Twoje granice, możesz poczuć się wkurzony lub urażony. Czasem lepiej wiedzieć mniej, dla naszego dobra. Więc zanim zaczniemy z ciekawości podglądać wirtualnie czyjeś życie, może lepiej zastanówmy się jak ulepszyć i upiększyć swoje? ;)
Pamiętajcie:
Znacie moje imię, nie moją historię... ;)

A co Wy o tym myślicie?
ZA KAŻDY KOMENTARZ DZIĘKUJĘ, NAPEWNO ODWDZIĘCZĘ SIĘ KOMENTARZEM NA TWOIM BLOGU!
Miłego dnia! :D
Buźki:*
P@ulli$t@