środa, 6 sierpnia 2014

You know my name, not my story...

Cześć Kochani:*
Dzisiaj post troszkę o życiu ;)
Niektóre osoby zdają się znać Ciebie lepiej niż Ty sam. Przynajmniej tak im się wydaje. Nie lubię ludzi, którzy kogoś oceniają, a w rzeczywistości nawet go dobrze nie poznali. Poza tym nie znoszę gdy ktoś się wtrąca w czyjeś życie, albo jest zbyt wścibski i ciekawski. Każdy ma swoje życie i zasady i inni nie powinni mieć nic do tego. No chyba że są to bliskie osoby, przyjaciele to większość napewno zna Twoje największe tajemnice, lęki, upodobania, charakter.
Facebook, właśnie facebook. Niektórzy wchodzą na niego tylko po to, by poszpiegować innych, a sami od siebie mało piszą i dają. Oczywiście ciekawość leży w ludzkiej naturze ale każdy ma jakieś swoje granice tej ciekawości. Kiedy ktoś przekroczy Twoje granice, możesz poczuć się wkurzony lub urażony. Czasem lepiej wiedzieć mniej, dla naszego dobra. Więc zanim zaczniemy z ciekawości podglądać wirtualnie czyjeś życie, może lepiej zastanówmy się jak ulepszyć i upiększyć swoje? ;)
Pamiętajcie:
Znacie moje imię, nie moją historię... ;)

A co Wy o tym myślicie?
ZA KAŻDY KOMENTARZ DZIĘKUJĘ, NAPEWNO ODWDZIĘCZĘ SIĘ KOMENTARZEM NA TWOIM BLOGU!
Miłego dnia! :D
Buźki:*
P@ulli$t@

2 komentarze:

Mariusz 86r on 7 sierpnia 2014 18:44 pisze...

Witam ! :)
A ja powiem tak od siebie, lubię ludzi którzy mówią szczerze nie tylko w tzw. wirtualnym świecie ale tez w rzeczywistości - i po prostu stawiają sprawę jasno i nie boja się szczerych rozmów w ,,realu".
Wiadomo nikt do końca nie zna danej osoby nawet po paru latach - moje zdanie jest takie : po pierwsze nie mówimy szczerej prawdy aż do bólu, swoich wszystkich myśli na temat danych osób ich zachowań , charakterów, naszych odczuć, myśli naszych zarówno do tych osób jak i do tych sytuacji które nas spotykają.
Czy świat i relacje z innymi nie byłyby prostsze gdybyśmy częściej, bardziej szczerze , chętniej wyrażali to co chcemy wyrazić innej osobie poprzez słowa, gesty i czyny?
Wydaje mi się ze tak - ja się tego wciąż uczę - choć nie jest idealnie - i przyznaje się nie mowie wszystkiego aż do bólu bo bym za wiele stracił - no ale staram się jak mogę od niedawna być bardziej asertywnym i bardziej wyznaczać swoje granice w sposób kulturalny - choć jestem jaki jestem :)
A co do pisania wydaje mi się ze chyba najważniejsze przynajmniej dla mnie - najważniejsze jest dla mnie nie to co piszemy - tylko to co sobą prezentujemy - słowami, czynami , gestami, zachowaniem, i pisaniem.
Co do wtrącania się w czyjeś sprawy to dla mnie ,,delikatne sprawy" gdyż to już zależy od danej osoby - ja tez nie lubię jak ktoś się wtrąca w moje sprawy i mi na przykład mówi - ,,Zmień się" - a ja wtedy staram się uśmiechać i mówić - ,,Jestem jaki jestem i inny nie będę" ale staram się nie obrażać , choć różnie to jest- bo nie jestem ideałem.
Co do twojego ostatniego zdanie ja jeszcze dopowiem - najpierw starajmy się zmieniać świat poprzez swoja osobę - czyli od siebie - czyli jak tu piszesz od : ,,upiększania i ulepszania" własnej duszy - jakby każdy zmienił cząstkę siebie o ile świat byłby lepszy ;) nieprawdaż ?:)
Ale to tylko moje opinie , i masz prawo się z nimi nie zgadzać.
Pozdrawiam Blogger: Mariusz K.
http://mariusz86r.bloog.pl - blog z wierszami ( zapraszam przebudowana lepsza grafika i układ strony ;))
Zapraszam - na mój nowy wiersz ! ;)

Paulina Michalska on 12 sierpnia 2014 12:59 pisze...

zgadzam się Mariusz :) wow, ale długi komentarz :D
Pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)