wtorek, 11 listopada 2014

Śliczna pomadka Miss Sporty numer 014

8
Hej :*
Jakiś miesiąc temu kupiłam sobie śliczną szminkę firmy Miss Sporty numer 014 i nie mogłam się powstrzymać by jej Wam nie pokazać ;)
Pomadka w opakowaniu wygląda tak:
 Na ustach prezentuje się tak:
 PLUSY:

  • długo pozostaje na ustach
  • ma świetną konsystencję
  • łatwo się rozprowadza
  • ma prześliczny kolor
  • jest tania około 9 złotych
MINUSY:
Jeszcze nie znalazłam :P
MOJA OCENA: Zdecydowanie 10/10 !
P@ulli$t@

11 listopada Święto Niepodległości

1
Hej :*
Zacznę od tego że dzisiaj mam dzień lenia :P Nigdzie nie chce mi się wychodzić (nawet specjalnie nie ma gdzie bo wszystko zamknięte :P) i planuję cały dzień spędzić w domku na nadrabianiu blogowych zaległości oraz słuchaniu muzyki i może pisaniu swojej książki (Życie Lu)
Byłam tylko na ogrodzie przy domu złapać trochę tlenu ;)
Ogólnie nie przepadam za Świętem Niepodległości, bo prawie wszystko jest pozamykane, autobusy i pksy jeżdżą rzadziej i ogółem mało się dzieje :P No ale za to jest wolne i nie trzeba iść do szkoły lub pracy. Także wszystko ma swoje wady i zalety :)




Pozdrawiam,
P@ulli$t@

poniedziałek, 10 listopada 2014

Wszystko i nic / Coś o Czasie / Długi Weekend

2
Cześć :*
Dzisiaj wstałam jak zwykle wcześnie. Jestem z siebie dumna bo ostatnio zdarza mi się to coraz częściej. Kiedyś wstawałam około 11 ale też późno chodziłam spać. Teraz mój tryb trochę się przestawił ale na lepsze tak mi się wydaje. No, przynajmniej dzień na pewno mam dłuższy i więcej da się zrobić.
Siedzę tak właśnie popijam herbatkę i rozmyślam o czym mogłabym dodać nowego posta aby Was zaciekawić? Odpowiedź nie jest taka prosta jak się wydaje. Lepiej napisać o czymś ciekawym niż pisać o niczym. Chociaż pisanie o niczym też jest w pewnym sensie sztuką ;)

Teraz może coś na temat czasu- jak to jest że kiedy dobrze się bawimy to czas płynie szybciej niż kiedy się nudzimy? Na to pytanie chyba nikt nie zna odpowiedzi. Mi się wydaje że po prostu tak już jest z czasem i jest on pojęciem względnym. Zawsze płynie z taką samą prędkością ale wiele zależy od punktu siedzenia w jakim się znajdujemy dlatego czas o konkretnej godzinie może dla każdego z osobna płynąć z zupełnie różną prędkością i mimo że różnie odczuwamy, to w rzeczywistości prędkość czasu jest ta sama :)
Czas "płynie mi szybko" kiedy:
- śpię 
- oglądam ciekawy film
- uprawiam sport
- jestem na imprezie
- spotykam się ze znajomymi lub chłopakiem
- gram w jakąś fajną grę
Czas "płynie mi wolno" kiedy:
- czekam na przystanku na autobus lub tramwaj
- czytam nudną książkę
- jestem w szkole lub uczę się
- nic się nie dzieje ciekawego 

A Wy jak odczuwacie upływ czasu ogólnie? Szybko Wam na co dzień płynie czas czy raczej wolno?
I tak uważam że doba powinna mieć 48 godzin ;)

Tak poza tym już od piątku niektórzy mają długi weekend a jutro Święto Niepodległości także cieszmy się i korzystajmy z tego wolnego czasu póki jest ;)




Miłego wieczoru :)
ZA KAŻDY KOMENTARZ DZIĘKUJĘ, NA PEWNO ODWDZIĘCZĘ SIĘ KOMENTARZEM NA TWOIM BLOGU!
P@ulli$t@

czwartek, 6 listopada 2014

"Miesiąc Miodowy w Las Vegas"

3
Hej :)
Ostatnio robi się zimniej na dworze, z tego powodu lubię zaszywać się późnymi popołudniami w swoim domowym zaciszu i czytać książki albo oglądać filmy. Kilka dni temu obejrzałam świetną komedię pt."Miesiąc Miodowy w Las Vegas". 
Krótki opis filmu z internetu:
Jack Singer pomimo obietnicy złożonej umierającej matce postanawia pobrać się ze swoją narzeczoną. W tym celu razem wyjeżdżają do Las Vegas.
Mój opis filmu:
Komedia mimo tego iż ma już swoje lata ponieważ jest 1992 roku, naprawdę warta jest obejrzenia. Przedstawia Jacka (Nicolas Cage) oraz jego narzeczoną (Sarah Jessica Parker), którzy są parą i bardzo się kochają. Dziewczyna Jacka jednak pewnego dnia mu mówi że ma dość tego iż jej partner nie chce wziąć ślubu. Wie że to za sprawą jego nieżyjącej już matki, której Jack obiecał przed śmiercią że nigdy nie ożeni się z żadną kobietą. W końcu jednak po poważnej rozmowie z narzeczoną, postanawia wziąć z nią ślub. W tym celu udają się do Las Vegas. W Las Vegas kilka godzin przed ślubem Jack przegrywa grę w pokera. Musi oddać facetowi z hotelu 60.000 dolarów. Ponieważ nie posiada takiej kwoty bogaty facet z hotelu składa mu inną propozycję. Facet zamiast otrzymania od Jacka 60.000 dolarów, chce spędzić weekend z jego narzeczoną, którą wcześniej zauważył w hotelu i która bardzo wpadła mu w oko. Jack jest zdruzgotany ale ponieważ nie ma pieniędzy musi się na to zgodzić. Gdy mówi o wszystkim swojej dziewczynie, ta wpada w złość i nie chce spędzić weekendu z obcym facetem, ponieważ kocha Jacka. W końcu jednak za namową Jacka daje się przekonać, ponieważ dobrze wie że nie mają 60.000 dolarów...
Jak facet z hotelu spędzić weekend z dziewczyną Jacka?
Czy Jack straci swoją narzeczoną?
...Tego dowiecie się jak obejrzycie cały film, nie będę Wam psuła tej przyjemności, dlatego nie wdrażam się w szczegóły ;) ;)
Moja recenzja filmu:
Bardzo pomysłowa oraz przemyślana komedia. Masa zabawnych tekstów i sytuacji.
Moja ocena filmu: 10/10 (!)



A Wy jakie filmy polecacie do obejrzenia?
P@ulli$t@

niedziela, 2 listopada 2014

1 listopada Wszystkich Świętych [*]

10
Hejka :*
Wczoraj był dzień Wszystkich Świętych. Jak zwykle u mnie w Szczecinie tłumy na cmentarzu, który ponoć jest drugi co do wielkości w Europie! O 11.00 wyszłam z chłopakiem na cmentarz, najpierw na grób jego babci a potem na grób mojego dziadka. Po drodze kupiliśmy znicze, przy grobach pomodliliśmy się i wracaliśmy około 13 do mojego chłopaka. Posiedzieliśmy u niego godzinkę, słuchając muzyki i śpiewając ;p o 14 wyszliśmy na obiad z okazji Wszystkich Świętych do mojej babci. Było smacznie i sympatycznie, siedzieliśmy u babci Janki prawie 4 godziny! Niestety z całego zamieszania zapomniałam popstrykać trochę zdjęć :(
A jak u Was minął Dzień Wszystkich Świętych?


P@ulli$t@