piątek, 10 kwietnia 2015

Wiosna a ja choruje...

Hejka!
Piękna pogoda się u mnie w Szczecinie zrobiła, a mnie coś rozłożyło:( Nie mam siły na nic, czuję się osłabiona, mam dreszcze i lekką gorączkę. Nie lubię tego stanu, zwłaszcza gdy za oknem wszystko budzi się do życia. Prawdopodobnie zaraziłam się od koleżanki lub kuzynki bo widziałam się z nimi niedawno a je wcześniej też coś złapało. Dzisiaj wieczorem miałam również iść na koncert zespołu w którym śpiewają znajomi, ale czuję się tak kiepsko że na pewno nie dam rady. Na szczęście jak choruje to max 2-3 dni, bo szybko zdrowieje, więc mam nadzieję że również i w tym przypadku tak będzie :)
A teraz idę napić się Coldrexu i herbaty z miodem!




Buziaki :*
Paulina Mi

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)