środa, 24 czerwca 2015

Sweet Melancholy...

Cześć
W taką pogodę (czytaj:szaro, ponuro, chłodno, deszczowo) dopada mnie melancholia i chęć ucieczki w jakiś inny świat, inny wymiar świadomości. Nie wychodzę wtedy z domu, ponieważ jest mi w nim najlepiej. Słucham za to dużo muzyki, bloguję, piszę na internecie ze znajomymi i bliższymi i dalszymi, piję moją ulubioną zieloną herbatę i nie zmuszam się do niczego na siłę. Błogi stan hedonizmu. Tak, jestem hedonistką, wcale się tego nie wstydzę i przyznaję się do tego. Lubię czerpać z życia tylko przyjemności, chociaż obowiązki też czasami trzeba wykonywać. Lubię umilać sobie czas. Nie lubię pracować tylko dla pieniędzy, jeśli praca nie daje mi radości. Nie lubię robić czegoś, czego nie lubię. Taka jestem po prostu. I dobrze mi z tym. Każdy jest inny i to jest w życiu piękne, bo każdy jest na swój sposób wyjątkowy. Lubię czasami pobyć sama. Wtedy moja kreatywność wzrasta do maksimum, czas płynie wolniej. Jestem tylko ja i mój Świat.
Inni ludzie? Lubię ludzi ale nie potrafię od razu się przed nimi otworzyć. Bardzo lubię kontakt z ludźmi przyjaznymi i szczerymi(ale nie do bólu) oraz ciepłymi i jakimiś takimi naturalnymi osobami...Fałszywych ludzi potrafię prawie od razu wyczuć. Mam dobrą intuicję, nie raz mi w życiu pomogła...
...JUST SWEET MELANCHOLY TODAY...
Paulina Mi

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)