sobota, 21 maja 2016

Czym różni się hobby od uzależnienia?

Cześć :)
Dzisiejszym tematem mojego postu będzie hobby a uzależnienia- czym się one różnią od siebie i co jest hobby a co jest już uzależnieniem. Oto dwa podstawowe przykłady (bo można by wymieniać w nieskończoność)

HOBBY
DRUGA OSOBA
Hobby jest wtedy gdy lubimy się po prostu z kimś spotykać i spędzać z nim fajnie masz. Jest naszym najlepszym przyjacielem i wie o naszych tajemnicach. Mamy wspólne zainteresowania i pasje.
UZALEŻNIENIE
DRUGA OSOBA
Uzależnienie jest wtedy kiedy obsesyjnie myślimy o drugiej osobie i nieustannie chcemy się z nią spotykać. Bez niej nam czegoś brakuje i nie umiemy bez niej żyć. Jesteśmy wobec niej nachalni ze spotkaniami i codziennie po kilka razy nie potrafimy do niej nie zadzwonić. Nawet gdy jej nie widzimy nie potrafimy przestać o niej myśleć. Gdy nam odmawia spotkania, nie umiemy się po tym pozbierać. Na dłuższą metę uzależnienie od drugiej osoby może prowadzić do poważnych zaburzeń nastroju, dużego spadku nastroju a nawet samobójstwa (jeśli ta osoba nie chce mieć aż tak często z nami kontaktu).
UWAGA!
Nie mylić uzależnienia od drugiej osoby z Prawdziwą Miłością ;)
HOBBY
KOMPUTERY I INTERNET
Jest ok jeśli jest to tylko nasze hobby, to znaczy że nie poświęcamy na to więcej niż 3 godziny dziennie oraz potrafimy bez tego się obejść- czyli mieć również inne ciekawe zajęcia jak książki, sport, muzyka, relaks, spotkania ze znajomymi (w świecie "realnym" ;)) itp. Umiemy bez problemu bez tego odpoczywać i zająć się codziennymi obowiązkami.
UZALEŻNIENIE
KOMPUTERY I INTERNET
Jest bardzo źle gdy komputer i internet staje się całym naszym światem. Nie możemy wytrzymać jeśli nie będziemy sprawdzać co chwila nowych wiadomości na facebooku, e-mailu, skypie lub innych portalach/czatach. Spędzamy prawie całe dnie przed komputerem i przez to trochę izolujemy się od świata zewnętrznego, uciekając w świat wirtualny. Zaniechujemy codzienne obowiązki oraz bliskie osoby twierdząc że nie mamy czasu (bo ciągle siedzimy przed ekranem komputera oraz komputer i internet stawiamy na pierwszym miejscu). Na dłuższą metę takie uzależnienie może prowadzić do wielu różnych chorób oraz jest chore i niezdrowe dla nas samych.

PODSUMOWANIE
Jak w wynika z tego tekstu na pewno zdrowsze i bardziej korzystne dla nas jest hobby. A jeśli już jesteśmy od czegoś (lub kogoś) uzależnieni- róbmy to z umiarem! ;)

Co o tym sądzicie?
A czy Wy jesteście od czegoś uzależnieni? Komentujcie :)
Paulina Mi

9 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ja łącze swoje hobby z pracą i wiem, że aktualna moja praca, to jak mi się wydaje ostatnia szansza w życiu, żeby osiągnąć zawodowy sukces. Dlatego tyle czasu je poświęcam. Chcę pracować po 8 godzin od poniedziałku do piątku, żeby potem nie żałować, że nic nie osiągnąłem. Praca zawodowa jest dla mnie ważna. Weekendy w 95% mają być wolne. Mój lekarz mówi, że to dobrze, że tyle pracuję. Fakt, czasem mam wrażenie, że nieco się uzależniłem. Ale z dwojga złego uzależnienie od pracy, a totalny brak pracy, jest chyba lepsze. Mimo wszystko muszę o tym chyba porozmawiać jeszcze z lekarką. Grunt to, żeby znaleźć złoty środek. Bardzo lubię pracować, czasem obsesyjnie czy to źle?

Paulina Mi on 21 maja 2016 13:08 pisze...

Praca owszem daje dużo radości i satysfakcji- zależy też jaka i czy ją lubimy. Ale tak samo jak w przypadku komputera i internetu jeśli zaczynami żyć samą tylko pracą staje się to dla nas szkodliwe. Lekarz nie może obiektywnie stwierdzić sytuacji bo nie przebywa z Tobą ciągle na co dzień. A jeśli lubisz pracować wręcz obsesyjnie i nie masz na nic innego czasu to już jest to stan chorobowy i szkodliwy dla Ciebie- powinieneś na to zwrócić uwagę i sam umieć zweryfikować swoje godziny pracy. Lekarz za Ciebie tego nie zrobi i nie przeżyje całego Życia, on Ci może tylko pomóc/doradzić w 10% reszta 90% zależy od Ciebie.

Anonimowy pisze...

Ale to są moje marzenia o sukcesie zawodowym oraz chyba ostatnia szansa, żeby je zrealizować, z uwagi na moją sytaucję. Ja chcę spróbować po całości i na początku ciężko pracować (zawsze początki prowdzenia biznesu wiążą się z intensywną pracą), żeby potem nie żałować, że zmarnowałem szanse na realizację swoich marzeń. Chcę pracować po 8 godzin dziennie od pon do pt, to jeszcze nie obsesja, jeśli się będę tego trzymał. Proszę nie zabierajcie mi moich marzeń :(

Paulina Mi on 21 maja 2016 13:56 pisze...

po 8 godzin dziennie od pon do pt to standard w pracy ale musisz się tego trzymać, nie więcej bo inaczej się zaharujesz. Trzymam kciuki za Twoje marzenia, nikt Ci ich nie chce zabierać ;)

Paulina Mi on 21 maja 2016 13:57 pisze...

...i oczywiście nie zapomnij o odpoczynku od pracy w weekendy całe dnie :)

Anonimowy pisze...

Dziękuję. Po prostu bardzo zależy mi na własnej realizacji poprzez prowadzenie biznesu, a praca to dla mnie przyjemność. Będę się trzymał ustalonych godzin, żeby się nie zaharować. Jestem dorosłym człowiekiem i wiem, że praca to element dorosłego życia. A w weekendy, czy w dni robocze po pracy chętnie się od niej oderwę, żeby urozmaicić swoje życie :)

Paulina Mi on 21 maja 2016 14:03 pisze...

Nie masz za co dziękować :) Właśnie o to chodzi- najważniejsze to znaleźć we wszystkim umiar i złoty środek :)

Anonimowy pisze...

Zgadzam się ze zdaniem że wszystko należy traktować z umiarem tak jak różne np. zajęcia które wykonujemy, osobiście lubię towarzystwo i cenię sobie mile spędzony czas z moimi przyjaciółmi - lubię się czasem zwierzać z najskrytszych sekretów, wydaje mi się że umiem rozgraniczać czas np. między spędzonym czasem w świecie wirtualnym, przed komputerem który niekiedy daje mi spore możliwości w rozwijaniu moich zainteresowaniach, ale jak się spotykam z moimi przyjaciółmi niekiedy podczas rozmowy dzielę się jakąś wiedzą na dany temat jeżeli jest poruszany w rozmowie (czerpiąc wiedzę właśnie z internetu i różnych czasopism) - cieszę się że mam swoich przyjaciół w realnym świecie bo to on sprawił że wyszedłem ze świata w którym byłem kiedyś uzależniony od tego ,,wirtualnego". Dziękuje Pani Paulino za poruszony temat na blogu Pani bo jest on bardzo ciekawy :) Serdecznie Pozdrawiam. :)

Paulina Mi on 1 sierpnia 2016 13:29 pisze...

nie ma za co :) mam nadzieję że będzie więcej postów które Pana zaciekawią :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)