sobota, 29 kwietnia 2017

Domówka- Powitanie Majówki :)

Hej!
Wczoraj był ostatni dzień kiedy miałam wolny dom, bo rodzice dopiero dzisiaj wracają. Z tej okazji postanowiłam wyprawić Domówkę- Powitanie Majówki. Zaprosiłam kilku bliższych znajomych i przyjaciół. W sumie było 12 osób. Dzień przed imprezą kupiłam z chłopakiem przekąski typu chipsy, ciastka, orzeszki, napoje bezalkoholowe, chleb tostowy, ser żółty i szynkę. Tuż przed imprezą, kiedy mój chłopak był w pracy zrobiłam jajka w majonezie z cebulą i pomidorami, sałatkę owocową i zapiekane tosty z szynką i serem. Dodatkowo rozłożyłam przekąski na osobny stół oraz talerze, sztućce i szklanki dla każdego. Zmieściłam się w czasie :) Wszystko było dopięte na ostatni guzik, miałam już nawet plan domówki. Impreza startowała o 17. Pierwszym gościem, który przyszedł był Kamil, który przyniósł ze sobą marynowane pałeczki kurczaka oraz kiełbasy z żółtym serem za co mu bardzo dziękuję :) Kolejni goście zeszli się jakoś około 18. Gosia przyniosła pyszną sałatkę z kurczakiem, Mariusz chleb, kiełbasy oraz masło a Agata z Mietkiem dwie pizze do piekarnika. Za własny wkład kulinarny Wszystkim bardzo dziękuję. Dostałam również winko od chłopaka Moniki, przydało się :)
Od 19 do 21 trwało karaoke z punktacją. Jeśli chodzi o podium to pierwsze miejsce zajęłam ja, drugie Mariusz a trzecie Gosia :) O 21.30 zaczęły się tańce przy profesjonalnym sprzęcie. Muzykę wcześniej ściągnęłam na pendrive- około 700 piosenek. Tańcom towarzyszyło oświetlenie dyskotekowe które dało super efekt! :) Tańce trwały do 2 w nocy! Niektórzy poszli trochę wcześniej spać a do końca zostali tylko najwytrwalsi czyli ja, Mariusz i Marcin.
Ogółem bardzo mi się podobało. Jednak w domu można robić hałas i nikt nie wzywa policji, nie to co w mieszkaniu ;) 

















Dziękuję Wszystkim za przybycie, do zobaczenia na następnej domówce- jeszcze data nieznana :P
Mam nadzieję że Wam też się podobało?

A czy Wy często robicie lub chodzicie na domówki?
Co wolicie- domówki czy imprezy w klubach?
Komentujcie :)
Pozdrawiam
Paulina Mi

1 komentarze:

Magda Lena on 31 maja 2017 13:54 pisze...

lubie domowki, ale nie u siebie :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:)